🥏 Ślub Od Pierwszego Wejrzenia 8
To Justyna zerwała z Przemkiem po finale "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Uczestnik wyznał, że zrobiła to przez wysłanie SMS-a. "Napisała mi, że mam ją zostawić w spokoju" - mówił Przemek w odcinku specjalnym programu, w którym Justyna już nie wzięła udziału. Na jego wyznania odpowiedziała w złośliwym wpisie na Instagramie
Rodzice Patryka od początku wspierali swojego syna w jego decyzji o udziale w eksperymencie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Wybrana przez ekspertów żona - Marta bardzo im się spodobała. Podczas podróży poślubnej oraz pobytu małżonków u Marty w Bielsku-Białej utrzymywali kontakt z nową członkinią rodziny.
"Ślub od pierwszego wejrzenia 8". Marta i Maciej finał . Choć wydawało się, że podczas wesela Marta i Maciej dobrze się czują w swoim towarzystwie, kolejne dni, które spędzili razem pokazały, że trudno im się dogadać. Mężczyzna miał wiele uwag co do stylu bycia swojej małżonki i jej wyglądu. Przyznał, że partnerka nie jest
Ślub od pierwszego wejrzenia 8 W tym odcinku będziemy obserwować przygotowania uczestników do ślubu z nieznaną im jeszcze osobą. Pojawią się pierwsze problemy logistyczne związane z ceremonią, a niejedną osobę dopadną wątpliwości tuż przed powiedzeniem słynnego "tak".
Po finale programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” i odcinku specjalnym na Martę spadła fala krytyki. Była uczestniczka nie chciała milczeć, postanowiła dać zdecydowaną odpowiedź. Zdradziła, co naprawdę się wydarzyło pomiędzy nią a Patrykiem i ujawniła rozmowę z psychologiem, którą wycięto z materiału. 8. sezon popularnego programu dla jednych zakończył się bez
Ostatni odcinek, w którym rozstrzygną się losy bohaterów 8. edycji „Ślub od pierwszego wejrzenia”, będzie można zobaczyć 22 listopada na platformie Player. Pojawi się on po godz. 21:35, a dostęp do materiału jest bezpłatny.
"Ślub od pierwszego wejrzenia 8". Marta stara sie o rozwód z Maciejem Marta w czasie emisji ósmej serii "Ślubu od pierwszego wejrzenia" była bardzo aktywna na Instagramie.
Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia 8": Justyna zerwała z Przemkiem."Wszystko skończyło się przez SMSy" W komentarzach pojawiło się mnóstwo słów wsparcia od uczestników poprzednich edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" oraz fanów, którzy trzymają za Martę kciuki.
Marta Milkiewicz wzięła udział w 8. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Po zakończeniu eksperymentu zaczęła aktywnie udzielać się w mediach społecznościowych i aspirowała na pełnoprawną influencerkę. Z dnia na dzień jednak zniknęła pozostawiając internautów bez słowa wyjaśnienia. Po niespełna 9 miesiącach wróciła.
To była chyba największa zagadka 8. edycji eksperymentu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Podczas gdy Marta i Maciek od razu podjęli decyzję o rozwodzie, a Marta i Patryk o pozostaniu w małżeństwie, przed spotkaniem z ekspertkami - Magdaleną Chorzewską oraz Karoliną Tuchalską-Siermińską ciężko było odgadnąć, co w finale powiedzą Justyna i Przemek.
Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia 8": Marta zdradza prawdę o "aferze kulkowej" z papierem toaletowym! Z czasem wątpliwości tylko narastały bowiem Patryk ze "Ślub od pierwszego wejrzenia 8" opublikował tajemnicze zdjęcie z kobietą . Wówczas fani byli niemalże pewni, że to nie Marta.
Nowa edycja programu Ślub od pierwszego wejrzenia od początku wzbudza wśród widzów spore emocje. Po raz pierwszy w historii reality-show bohaterami 8. sezonu są rozwodnicy, a także matka samodzielnie wychowująca małe dziecko. Trzy pary Marta i Maciek, Justyna i Przemek oraz Marta i Patryk przez cztery tygodnie będą się bliżej
yGDr. Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" pokazała zdjęcie z przeszłości i przyznała, że jest nie do końca lubiła swój wizerunek, który krzyżował jej plany zawodowe! Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" uwielbia metamorfozy i co jakiś czas decyduje się na zmianę wizerunku. Jedna z najbardziej lubianych uczestniczek miłosnego eksperymentu postanowiła pokazać swoje zdjęcia z przeszłości i przyznać, że nie potrafiła umiejętnie obchodzić się ze sztuką upiększania. "Ślub od pierwszego wejrzenia" Anita pokazała zdjęcia z przeszłości Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wciąż chętnie utrzymuje kontakt z fanami, którzy pilnie śledzą, co u ich ulubionej uczestniczki słychać. Anita i Adrian byli bohaterami 3. sezonu eksperymentu a ich miłość udowodniła, że udział w programie naprawdę może spełnić marzenie o rodzinie i prawdziwym uczuciu. Para doczekała się już dwójki dzieci, a ostatnio nawet Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" świętowali 3. urodziny synka! Anita tym razem, zamiast o swoich bliskich postanowiła opowiedzieć o swojej przeszłości, a konkretniej o swoich pierwszych próbach makijażu. Ponieważ piękna uczestniczka eksperymentu od młodych lat pracowała jako modelka, lubiła zadbać o swój wizerunek. Niestety, nie zawsze jej się to udawało, szczególnie gdy zabierała się za depilację brwi! - Jak brwi zmieniają twarz? To ja kiedy dorwałam się od pęsety mając 17 lat. Najgorsze brwi w życiu - śmieje się Anita i dodaje: - nic dziwnego, że w agencji modelek zakazano mi wyrywać brwi, moda była na takie lekko krzaczaste - przyznała uczestniczka i pokazała swoje zdjęcia z przeszłości. anitaczylija/Instagram Na pierwszym zdjęciu, gdy Anita miała 17 lat, faktycznie widać, że pozbyła się co najmniej połowy swoich brwi! Na szczęście uczestniczce udało się uniknąć zniszczenia swojej naturalnej linii i dlatego do dziś może cieszyć się gęstymi, mocno zarysowanymi brwiami. Anita zdradziła, że dziś dba o swoje brwi za pomocą laminacji. Trzeba przyznać, że jest spora różnica pomiędzy zdjęciem z teraźniejszości a przeszłości! Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Anita w szczerym wyznaniu o synku! "Jerzyk wpadł w panikę". Co się stało? anitaczylija/Instagram Piękne i widoczne brwi to podstawa, która dodaje twarzy kobiecości i pazura. Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" teraz już o tym wie i zawsze mocno podkreśla swoje brwi, dostosowując ich kolor do koloru włosów! Trzeba jednak przyznać, że zdjęcie z teraz i z przeszłości niewiele się różnią, wygląda na to, że Anita w ogóle się nie zmienia! Uczestniczka zresztą zawsze dba o idealny, podkreślający urodę makijaż. Ostatnio Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zrobiła sobie fryzurę podobnej do tej, którą nosiła jej mama, czym bardzo wzruszyła fanów. Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Zachowanie Patrycji, Doroty i Agnieszki podzieliło internautów. Piotr komentuje Instagram @anitaczylija
Podróże poślubne par dobiegły końca. Czas zacząć wspólne życia. To kolejny krok, na który jak się okazuje, nie każda z par jest gotowa. Czy dystans i niepewność zaprzepaszczą szansę na udane małżeństwa? Kasia i Paweł – dalej, niż bliżej Podróż poślubna dobiegła końca. U tej pary przeszła nie tak bajkowo, jak można by się było tego spodziewać, patrząc na ich zachowanie podczas ślubu i wesela. Kasia i Paweł przeżyli już swój pierwszy kryzys, który nieco zaburzył ich dobrą relację. Para postanowiła dać sobie czas na przemyślenia. Stwierdzili, że potrzebują nieco przestrzeni, która pomoże im przemyśleć niektóre sprawy. Chociaż zostało powiedziane, że to wspólna decyzja, widać było, że inicjatorką była Kasia. Na krótki okres się rozstajemy, bo po prostu chciałabym ochłonąć, żeby te emocje ze mnie zeszły i przyzwyczaić, że mam męża, a on ma żonę – wyznała Paweł był zdecydowanie przygnębiony perspektywą rozstania z żoną. Widać było po nim, że zdążył się już mocno przywiązać do Kasi, która bądź co bądź go odtrąciła. Czy ta chwila odpoczynku naprawi relację tej dwójki? Do Kasi zaczęło docierać, że jej dni samotności dobiegły końca i będzie musiała podzielić się swoją prywatnością z Pawłem. Ta perspektywa nie napawała jej optymizmem. Pawła też naszły myśli dotyczące nowej codzienności. Świeżo upieczony pan młody zaczął obmyślać plan, jak połączyć życie małżeńskie z pracą i domem. Kasia wróciła do domu i postanowiła porozmawiać z siostrą. Kobieta wyznała, że jest pod ciągłą presją nie tylko ze strony Pawła, ale również swojej rodziny. Przez to wszystko coraz trudniej jej myśleć o współnym życiu z mężem. Julia i Tomasz – od przyjaźni do… Podróż poślubna to było to, czego potrzebowali. Na swoim wyjeździe Julia i Tomek rozwinęli swoją relację. Naturalnie postanowili zacząć od przyjacielskiej relacji, dzięki której lepiej się poznali. Nie starali się na siłę udawać małżeństwa. Dzięki tej decyzji para nabrała swobody przy sobie. Chociaż i romantyczny wyjazd dobiegał końca, to para nie była przygnębiona. Tomek nie mógł się doczekać odwiedzin w domu Julii. Widać było, że stopniowo przechodzą na kolejny poziom znajomości. Jednak opór w tej relacji nadal stawiała Julia, która utrzymywała dystans pomiędzy nią a Tomkiem. Dodatkowo mężczyzna wyznał, że jego żona nie wpasowuje się w ideał kobiety, której szukał. Lubię dziewczyny drobne, z kręconymi włosami i dużymi oczami – odpowiedział szczerze na pytanie Julii o jego typ Kobieta stwierdziła, że docenia odpowiedź swojego męża, jednak było widać, że ta odpowiedź nieco ją dotknęła. Nawet zapewnienia Tomka, iż uważa, że jest bardzo atrakcyjną kobietą, nie zdawały się poprawiać sytuację. Ostatni wieczór w górach spędzili romantycznie. Para razem udała się do sauny, a Julia postanowiła nieco bardziej odkryć się przed Tomaszem, zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie. Małżeństwo zaczęło również rozmawiać o tym, gdzie potem zamieszkają. Nie wiemy, co będzie. Może być taka sytuacja, że może znajdzie super prace, ale będzie musiała mieszkać w Warszawie. Jeżeli to jest ważne dla mojej żony, a u mnie będzie „A nie lubię tej Warszawy”, to kurczę i tak chciałbym spróbować – stwierdził Tomek Pan młody bardzo się zaangażował i zadeklarował Julii swoją pomoc. Bardzo chciał jej pomóc w pisaniu CV i znalezieniu nowej pracy, niestety niezbyt dobrze mu to wszyło. Jego żona odebrała to jako krytykę swoich umiejętności, przez co nieco się wycofała Aneta i Robert – do zakochania jeden krok Widać było, że relacja tej dwójki rozwinęła się najbardziej spośród wszystkich par. Łapanie się za ręce, uśmiechy, czułe słówka, jednym zdaniem – wyglądali jak para z długim stażem. Aneta i Robert coraz pewniej czują się w swoim towarzystwie. Robert, chociaż nie jest typem sportowego fana, to z uśmiechem na twarzy wybrał się z Anetą na spacer po górskich przełęczach. Podczas wycieczki rozmawiali nawet o tym, że mogliby razem zamieszkać w małej górskiej mieścinie. Chociaż Paweł twierdzi, że nie jest romantykiem, to kiedy spędza czas z Anetą czułe gesty, przychodzą mu z taką łatwością, jak oddychanie. Widać było, że te gesty bardzo ją dotykają i pogłębiają ich więź. Każdy dzień w górach przybliżał ich do siebie. Pojawiało się coraz więcej czułości, dotyku, a nawet słów o miłości. Cała ta atmosfera zaczęła nieco przytłaczać Anetę, która obawiała się tego, co za chwilę powie jej Rafał. Pan młody musiał wyczuć atmosferę, gdyż postanowił ją nieco rozluźnić, drocząc się ze swoją żoną. Pewnie, że się bałam. Znamy się kilka dni, nie chce tutaj żadnych, większych słów ani mówić, ani słyszeć – wyznała Jednak Robert postanowił ignorować nastawienie Anety. Postanowił przed nią odkryć po raz kolejny swoją romantyczną stronę i przygotował niespodziankę. Klimatyczny piknik na świeżym powietrzu zawstydził pewną siebie Anetę. Ciężko było jej przyjąć, że teraz ma przy sobie kogoś, kto będzie się o nią troszczyć. Pary właśnie cieszą się swoim towarzystwem. Jednak podróż poślubna nie dla wszystkich okazała się sukcesem. Chociaż Julia i Tomasz oraz Aneta i Robert zaczęli rozwijać swoje relacje, to Kasia i Paweł zaczęli się z nią cofać. Jak dalej potoczy się...
Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" w szokującym wyznaniu: "Straciłam bardzo dużo krwi". Długo trzymała to w tajemnicy. Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" świętowała urodziny Bianki. Dopiero po dwóch latach przyznała, jaki wówczas przeżyła dramat. Chociaż córeczka urodziła się zdrowa, młodej mamie groziło niebezpieczeństwo. Poród nie odbył się bez komplikacji: Traciłam przytomność i pamiętam, że naprawdę leżałam i w mojej głowie jeden raz w życiu pojawiła się taka myśl że to może się źle skończyć - wyznała na Instagramie. Wyznanie Anity ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" mrozi krew w żyłach! "Ślub od pierwszego wejrzenia": Anita o problemach podczas porodu "Ślub od pierwszego wejrzenia" odmienił życie wielu osób, a niektóre pary, które poznały się w eksperymencie tworzą dziś rodziny. Ostatnio Agnieszka i Wojtek ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia 4" świętowali pół roku córki. Jakiś czas temu Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" uroczyście obchodzili urodziny syna, teraz natomiast okazuje się, że para ma kolejne powody do świętowania. Dumni rodzice obchodzili 2. urodziny Bianki. Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" z tej okazji podzieliła się z internautami choć ostatecznie pięknym to bardzo szokującym wpisem. Wierzycie w duchy? Dostaliście kiedyś znak z góry? Nie? To posłuchajcie..❤️Dziś są 2 urodzinki Bianki i chciałabym Wam opowiedzieć niesamowitą i prawdziwą historię, dzięki której wiem, że moja córka ma anioła stróża. Zacznijmy od tego że Bianka urodziła się w ten sam dzień roku co moja ukochana mama- Kiedy poszłam na pierwsze badanie i dowiedziałam się o ciąży i padła ta data, wiedziałam że to znak. Ale to był dopiero początek - zaczęła tajemniczo Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przyznała, że podczas drugiego porodu przeżyła dramat, ponieważ doszło do komplikacji, a jej zdrowie było zagrożone: Okazało się, że podczas porodu nastąpiły komplikacje. Biance nic nie było, ale ja straciłam bardzo dużo krwi. Traciłam przytomność i pamiętam, że naprawdę leżałam i w mojej głowie jeden raz w życiu pojawiła się taka myśl że to może się źle skończyć. Miałam kilka transfuzji i byłam bardzo słaba, ale po kilku dniach udało mi się dojść do siebie Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Fani upominają Anetę. Poszło o dziecko. Odpowiedziała Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia", opisując tę niezwykłą historię wspomniała o swojej mamie, która odeszła kilka lat temu. Przyznała, że jej córeczka urodziła się w dniu, w którym kilka lat wcześniej zmarła jej mama. W dodatku, gdy Anita walczyła o swoje zdrowie w szpitalu, od lat nieaktywny telefon należący do jej mamy zadzwonił, chociaż nie miało prawa to się wydarzyć... Ten niezwykły zbieg okoliczności gwiazda "Ślubu od pierwszego wejrzenia" potraktowała, jako znak od rodzicielki. Mała Bianka otrzymała na drugie imię Barbara, po babci. Okazało się że tego samego dnia był telefon. Od mojej mamy. Z jej numeru telefonu. Nic dziwnego❓ Może tak gdyby nie to, że jej numer nie istniał już wtedy... że jej telefon był zostawiony w domu na pamiątkę i nie aktywny. Nie wierzyłam w to dopóki nie zobaczyłam na własne oczy. Zrobiłam zdjęcie ekranu... Przeszył mnie dreszcz. Nie umiałam tego wyjaśnić ja ani nikt kogo znam. Kilka razy sprawdzaliśmy czy jest aktywny. Nie był . To po prostu cud. Nigdy nie uwierzyłbym w coś takiego, ale wiem, że możemy na mamę liczyć w ciężkich chwilach. Dziś świętujemy 2 urodzinki tego Aniołka👼🏼 Bianki Barbary - właśnie drugie imię po mojej mamie ❤️ Instagram @anitaczylija Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia 5": Karol udawał, że zrzuca psa Laury z balkonu. W sieci rozpętała się burza Fani byli poruszeni historią opowiedzianą przez Anitę ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia": - Wooo przepiękny znak od mamy! - Niesamowite. Aż mam ciarki. Babcia pilnuje wnusi, super ❤️ - Taaaaak, cuda się zdarzają ❤️ - Mam ciarki😮 i wierzę w to❤️ - Wow, jestem w szoku, aż mam ciary jak to czytam... - Bardzo wzruszające 😢 niech czuwa zawsze - Mam dreszcze, czytając ❤️ Instagram/anitaczylija
W programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" szykują się poważne zmiany w obsadzie. W następnej edycji nie pojawi się jeden z ekspertów. Wiemy, kto go zastąpi! W 7. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" do eksperckiego grona dołączyła Karolina Tuchalska-Siermińska, która zastąpiła Piotra Mosaka. Widzowie byli bardzo zdziwieni, gdy jeden z psychologów zdecydował się odejść z programu. Okazuje się, że w następnej odsłonie miłosnego eksperymentu znów czekają nas zmiany. W gronie ekspertów pojawi się nowa osoba. Wiemy, kogo zastąpi. Sprawdźcie! "Ślub od pierwszego wejrzenia": kolejna edycja show zaskoczy widzów "Ślub od pierwszego wejrzenia" jest niezaprzeczalnie jednym z najbardziej emocjonujących programów telewizyjnych. Widzowie od lat zasiadają przed telewizorami, aby sprawdzić, kogo tym razem eksperci postanowili dopasować do siebie. Przez cały czas trwania show, fani wciąż spekulują i szukają kolejnych dowodów na udane małżeństwa. W 7. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zabrakło Piotra Mosaka, który był ulubieńcem widzów. Psycholog zrezygnował z udziału w eksperymencie, a na jego miejscu pojawiła się Karolina Tuchalska-Siermińska. Już teraz wiadomo, że 8. edycja pojawi się na antenie już niedługo, a castingi wciąż trwają. Na oficjalnej stronie programu pojawiła się jednak informacja, że z grona ekspertów odchodzi antropolog, Bogusław Pawłowski. - Magdalena Chorzewska, Karolina Tuchalska-Siermińska oraz Rafał Olszak na podstawie testów i rozmów wybiorą spośród singli trzy pary, które ich zdaniem najlepiej do siebie pasują. Widzowie będą mogli śledzić losy uczestników programu przez kilka pierwszych tygodni ich małżeństwa. Czy "Ślub od pierwszego wejrzenia" okaże się szansą na prawdziwą miłość? Poprzednie edycje dowodzą, że tak -możemy przeczytać. Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia": Piotr naciskał Dorotę na dzieci. Tłumaczy się po rozstaniu z odcinka "Ślub od pierwszego wejrzenia" Bogusław Pawłowski z eksperymentem związany jest od początku jego istnienia, jednak teraz zdecydował się opuścić program. Antropolog był jedną z osób dzięki, której kilku parą udało się zbudować trwałe relacje. Przykładem mogą być uczestnicy 6. edycji - Aneta i Robert, którym udało się znaleźć miłość, a teraz dzielą się zdjęciami z narodzonym w lutym maleństwem, synkiem Mieszkiem, a także Anita i Adrian, którzy doczekali się dwójki dzieci oraz Agnieszka z Wojtkiem, którzy od kilku miesięcy są szczęśliwymi rodzicami Antosi. Na miejscu Bogusława Pawłowskiego pojawi się Rafał Olszak. Kim jest nowy członek ekipy? To psycholog o specjalności klinicznej, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny. Zobacz także: "Ślub od pierwszego wejrzenia 7": Kamil zdradza, kim dla niego jest tajemnicza Anna! z odcinka "Ślub od pierwszego wejrzenia" Wielki finał 7. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" za nami i już teraz wiadomo, że żadnej z par nie udało się zbudować trwałej relacji. Agnieszka i Kamil pomimo początkowego entuzjazmu zdecydowali się na rozstanie. Teraz ich relacje układają się dobrze, jednak uczestniczka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" przyznała, że mąż bardzo ją skrzywdził. Dorota i Piotr także postanowili się rozwieść, choć w programie zdecydowali, że dadzą sobie kolejną szansę. Patrycja i Adam ze "ŚOPW 7" również się rozstali, a jednym z powodów miało być... chrapanie. Czy nowe grono eksperckie poradzi sobie lepiej? Tego dowiemy się już niedługo, gdy na antenie pojawi się 8. edycja show.
Izabela Juszczak była uczestniczką 5. edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. W telewizyjnym eksperymencie została dobrana w parę z Kamilem Węgrzynem. Para wzięła ślub przed kamerami TVN, a dopiero potem mieli czas, żeby się poznać. Po zakończeniu eksperymentu postanowili pozostać w małżeństwie i pielęgnowali swoją znajomość. Fani „Ślubu od pierwszego wejrzenia” bardzo im kibicowali. Jednak we wrześniu 2021 roku małżonkowie ogłosili w mediach społecznościowych, że postanowili się rozstać. Dzisiaj każde z nich układa swoje życie na nowo. Izabela Juszczak jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, gdzie na bieżąco informuje swoich fanów o zmianach zachodzących w jej życiu. Teraz pochwaliła się odważną metamorfozą. Okazało się, że uczestniczka „Ślubu od pierwszego wejrzenia” postanowiła zmienić nie tylko fryzurę, ale całe swoje życie. Izabela opublikowała na Instagramie kilka zdjęć, na których zaprezentowała efekty metamorfozy. „Kochani! Jak już wiecie z dzisiejszego InstaStory postanowiłam dziś zmienić fryzurę. Dlaczego akurat dziś pewnie się zastanawiacie? Bo dziś właśnie rano wstałam i mówię sobie, to jest ten dzień. Wiec albo teraz, albo wcale. A że przy okazji za dwa dni mam urodziny, to mówię sobie: zrobię sobie prezent. Całe życie marzyłam, by być blondynką i byłam, ale teraz przewracam swoje życie do góry nogami i mówię sobie hmmm… zostały jeszcze włosy. Jak oceniacie moją zmianę? Podoba się?” - napisała Iza w mediach społecznościowych. Zobacz także W rozmowie z redaktorką serwisu Izabela wyjaśniła, że zmiana fryzury jest jedynie jednym z elementów zmian, jakie zaszły w jej życiu po rozwodzie. – Tak, przewracam swoje życie do góry nogami pod względem zmiany zamieszkania oraz nowej fryzury. Zaczynam po rozwodzie wszystko na nowo z czystą kartą. Poprzednie mieszkanie traktuję za etap, który się dla mnie skończył. Przeżyłam tam jakiś okres swojego życia. Długo czekałam na zmianę. Biorąc udział w eksperymencie, bardzo chciałam dokonać tych zmian z mężem, ale że nasze małżeństwo zakończyło się niepowodzeniem, stwierdziłam, że już nie ma na co czekać i trzeba iść przed siebie. Więc sama podjęłam w tym kierunku działania – powiedziała. Internauci zasypali Izabelę Juszczak komplementami Izabela Juszczak pochwaliła się efektami swojej metamorfozy w mediach społecznościowych. Pod zdjęciami poprosiła swoich fanów o opinię na temat jej nowej fryzury. Okazuje się, nowy, chłodniejszy odcień blondu oraz dziewczęca grzywka bardzo przypadły internautom do gustu. Fani Izabeli zasypali ją komplementami. Zachwytu nad jej wyglądem nie krył też uczestnik ostatniej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. „Sztosik, świetnie Ci pasują” – napisał Piotr Sadowski. Pani Izo, 10 lat mniej! OMG Mega przemiana! Izuniu, wyglądasz obłędnie Bardzo ładny chłodny kolor, pasuje do oczu To dokładnie Pani fryzura. Idealnie pasuje, wygląda Pani przepięknie Zdecydowanie na plus. Wyglądasz pięknie - zachwycają się fani Izabeli. AS Uczestnik "Ślubu od pierwszego wejrzenia" udusił i poćwiartował swoją żonę. "Zmarłą cudem udało się zidentyfikować" Ekspertka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" o konflikcie Opozdy z Królikowskim. "To jest spektakl" Agnieszka i Wojtek ze "Ślubu..." opowiedzieli o dramatycznej drodze do rodzicielstwa. Po czterech poronieniach rozważali adopcję
ślub od pierwszego wejrzenia 8